Magic Lullaby
Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Wersja do druku

+- Magic Lullaby (http://magiclullaby.pisz.pl)
+-- Dział:
Kroniki
(http://magiclullaby.pisz.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Myślodsiewnia (http://magiclullaby.pisz.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+---- Dział: Zakończone (http://magiclullaby.pisz.pl/forumdisplay.php?fid=42)
+---- Wątek: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] (/showthread.php?tid=1889)



Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Udo Shacklebolt - 06-15-2021

10 listopad 1980

Claire od początku jego nauczania wydawała mu się tajemniczą, spokojną, ale też niecierpliwą kobietą, gdy chodziło o postępy jej uczniów. To go z jednej strony motywowało, z drugiej stresowało, choć kobieta nigdy nie okazywała tego emocjonalnie. Nie umiał tego wyjaśnić, wystarczyło jej spojrzenie, czasem parę gestów by człowiek wiedział, że jest zawiedziona. Dziwił się jakim cudem jej mąż tak spokojnie podchodził do niej i tego, że swoich uczniów często zapraszała do ich domu, a do ich nauki włączała członków własnej rodziny. A przecież potrafiła zaprosić uczniów na przyjęcie, by ćwiczyli wśród gości! Na gościu żadnym jeszcze nie kazała mu ćwiczyć, ale nie zdziwiłby się gdyby wpadła i na taki pomysł. Tyle że na wyższym poziomie wtajemniczenia.
Mimo to kobieta wiedziała co robi. Wrzuciła go na głęboką wodę na samym początku, by zobaczyć jego potencjał, a następnie się cofała i wskazywała jego błędy. Choć w jego mniemaniu powinna robić na odwrót to jednak jej metoda chyba nawet działała. Przynajmniej człowiek nie czuł, że ktoś nie wierzy w jego potencjał. No i pokazała mu jak ważne jest zwracanie uwagi na emocje innych ludzi, nawet jeśli wydaje się to nieistotne w kwestii włamywania do umysłu. Może dlatego tak świetnie je pokazywała nie będąc wcale emocjonalną osobą?
Przyszedł chwilę przed czasem nie chcąc, by kobieta zgromiła go wzrokiem za marnowanie jej czasu, po czym zapukał do drzwi. Gdy dostał pozwolenie wszedł do środka i przywitał się z panią domu. Choć miał swoje obawy to również bardzo go ciekawiło jakie ćwiczenie dzisiaj zaproponuje mu Claire.


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Mistrz Jedi - 06-20-2021

Sesja z MG 1/1





10 listopada 1980


Claire przyszła oczywiście dwie minuty spóźniona. Zawsze do takich zajęć robiła sobie herbatę ziołową. Legilimencja to nie był łatwy orzech do zgryzienia, a szczególnie dla kogoś tak młodego jak Udo Shacklebolt. Znała jego ojca dość połowicznie, ale uwierzyła w to, że jego syn jest tak samo uparty jak on.
Gdy przyszła z filiżanką, Udo już tam był. Zważywszy na swoją naturę cichej osoby, nie zamierzała witać go czymś w rodzaju uśmiechu, bowiem nie taki był cel jego wizyty. Postanowiła potraktować go jak na mężczyznę przystało, po czym przyjrzała mu się uważnie, by w końcu zdobyć się na konkretne słowa:
Jeśli spróbujesz wejść do mojej głowy to pamiętaj, że możesz sam poczuć lekkie zawroty głowy — powiedziała spokojnie, siorbiąc herbatę. — I to jedyne co na początek powinieneś wiedzieć. Jeśli masz jakieś pytania radzę zadać je teraz. Potem będzie tylko gorzej.
Zakasała rękawy lnianej koszuli, a przy lewym widniała różdżka o jasnym kolorze brązu. Claire bardzo chciała zyskać jakieś rezultaty nim faktycznie stwierdzi, że Udo będzie musiał poćwiczyć na zwykłym skrzacie lub goblinie aniżeli na doświadczonym czarodzieju, który wykazywał swoistą obojętność wobec uczniów. Claire bardzo ceniła swoją prywatność, nie używała tej umiejętności by wykorzystywać to w celach egoistycznych. Najpierw postanowiła sprawdzić z czym Udo do niej przyszedł i jak bardzo powinien zawracać jej tyłek.
Westchnęła ciężko siadając naprzeciw Udo, po czym wyprostowała się, aby spostrzec jego niepewną minę, a potem gestem dłoni kazała mu rozpocząć pierwszą próbę znalezienia jakichkolwiek wspomnień, takich jak na przykład co dzisiaj jadła na śniadanie. I jak wyraźne będą te obrazy.


Przysługuje ci 1 fasolka za krótką charakterystykę nauczyciela.

Na początek rzuć k2 na wyczytanie coś z mimiki twarzy lub zachowania Claire. Jeśli wyrzucisz 1 nie uda ci się i przystąpienie do nauki będzie o wiele trudniejsze. Przy wyrzuceniu liczby 2 otrzymasz modyfikator, który pozwoli ci zgodnie z opisem umiejętności poziomu niskiego na odczytaniu wspomnień krótkotrwałych.


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Udo Shacklebolt - 06-21-2021

Nie stresował się jej spóźnieniem wiedząc, że to u niej normalne. Na jej widok skinął jej głową w ramach przywitania, tak jak ona nie przerywając ciszy. Trochę już się przyzwyczaił do jej metod, nie stresowały więc go tak bardzo jak na początku.
- Rozumiem - rzucił, słysząc jej chyba ostrzeżenie. Chwilę też zastanowił się czy ma jakieś pytanie, ale chyba nie. Wychodziło, że ma próbować włamać się do jej głowy. - Masz dla mnie jeszcze jakąś radę czy zaczynać? - spytał trochę na nią licząc, trochę z ciekawości jak zareaguje. Miał nadzieję też, że to mu ułatwi wychwycenie jej emocji. Ostatnio to ćwiczyli, więc liczył, że da radę, a to ułatwi mu wykonanie zadania od niej. Jednakże teraz chyba mu to utrudniała, bowiem miał problem zinterpretować cokolwiek z jej zachowania. A przyglądał jej się wręcz przesadnie, bez polotu, jaki zapewne był konieczny do bawienia się w legilimencję. Próby interpretacji jej mimiki nie ułatwiał również fakt, że naprawdę mało o niej wiedział. I to nie dlatego, że nie próbował jej poznać traktując instrumentalnie, a dlatego, że kobieta była naprawdę skryta i tajemnicza, co było zaskakujące bacząc na fakt, jak często wcześniej ćwiczyli u niej w domu. Ale to podobno kobiety lepiej interpretują zachowania, może to również był powód?

[roll=d2]


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Mistrz Jedi - 06-22-2021

Nic się nie stało. Claire prychnęła pod nosem, gdy młody mężczyzna próbował utworzyć swoisty obraz jego nauczycielki. Prawdę powiedziawszy, ona sceptycznie podchodziła do całego przedsięwzięcia. Nie zdziwiło ją w żaden sposób, że Udo kompletnie nie potrafił odczytać nic z jej zachowania. Fakt, dało się tego nauczyć.
Legilimenta musi znać wierzch... koloryt swojego celu. W przypadku gdy chcesz już coś odczytać z drugiej osoby, wniknąć do jej wspomnień i uczuć, należy umieć to sobie wyobrazić, spróbować odczytać każdy element niewymagający słów — tłumaczyła z odrobiną niechęci w głosie.
Gdy Claire zaczynała swoją przygodę z legilimencją, zaczynała od prostych rzeczy. Ulubione smaki, potrawy, napoje. Choćby ulubione brzmienie... to wydawało się o tyle płytkie, a mimo to potrafiło pomóc w rozwoju tej umiejętności. W zasadzie to chodziło o stworzenie obrazów w późniejszym czasie, aby utworzyć nierealne wspomnienia i zdarzenia. Jednak teraz nie zamierzała mu zaprzątać tym głowy. Musiał pojąć jak trudne były początki.
Gestem dłoni poprosiła go o wyjęcie różdżki i skoncentrowanie na sobie całej uwagi. Potrafiła również zapobiec wejścia do swej głowy, przez co nie zamierzała mu w żaden sposób ułatwiać zadania.
A teraz spróbuj zajrzeć mi do głowy. To nie będzie takie proste, ale mam nadzieję, że sobie poradzisz. Nie zamierzam ci tego ułatwiać — wzruszyła ramionami, następnie sięgnęła po kolejny łyk swej herbaty.
Wyczekiwała na to z wyrazistą ciekawością.


Z powodu wyrzucenia 1 nie przysługuje ci modyfikator. Zatem zadanie będzie trudniejsze. Pozwoliłam sobie dodać, że nauczyciel prowadzący jest doświadczonym oklumentą.

1-3 — nie udaje ci się zajrzeć do głowy Claire. Zamiast tego boli cię głowa.
4 — dostrzegasz rozmazany obraz. Nic więcej.
5-6 — udaje ci się dostrzec wspomnienia. Opisz jedno, losowe.


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Udo Shacklebolt - 07-11-2021

Chyba straciła trochę cierpliwości. Ale co poradzić na to, że bez ćwiczeń z nią dobrze mógł załapywać tylko złość i chęć dania wpierdolu u innych osób? Takie sygnały nauczył się wyłapywać ze względu na przynależność do gangu. Wyraźne, odstraszające, groźne.
Dlatego słuchał jej uważnie, naprawdę! Nie chodził tu przecież przymuszany przez nikogo. Mimo to sam przed sobą musiał przyznać, że sama nauka nie szła mu wybitnie. Ale miał nadzieję, że w dalszym ciągu jest to znośne tempo. Spróbował więc zapamiętać jej słowa jak to dobry uczeń.
Na jej znak wyjął różdżkę, nie kładł jej jednak nigdzie, a cały czas trzymał. Wiedział instynktownie, że zaraz zaczynają. Trochę się stresował, ale starał się utrzymać to uczucie w ryzach. W tym momencie tylko by mu przeszkadzało. To chyba nie koniec świata, jeśli dziś nie podoła, czyż nie? Albo na samym początku. Wziął głębszy wdech, po czym podjął próbę włamania się jej do głowy mając nadzieję, że zobaczy cokolwiek, nawet coś nieznacznego.
Przez chwilę nawet miał wrażenie, że jest bliski włamania się do głowy Claire, ale to chyba było tylko złudzenie, bowiem po chwili zabolała go głowa. Złapał się za nią, nie dał rady się przed tym opanować. Nie miał pojęcia co zrobił źle. - Za gwałtownie próbowałem? - spytał rozważając co mogło być nie tak.

[roll=d6]


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Mistrz Jedi - 07-22-2021

Claire doskonale wiedziała, że wpłynięcie do jej głowy będzie trudne, ale nie sądziła, że Udo kompletnie odrzuci. Wzięła łyk napoju, by spostrzec jego minę i przyjrzeć mu się w nieco wyrazistym świetle. Mogłaby od razu pójść do jego ojca, by powiedzieć mu, aby zaczął interesować się polityką. Coś ją jednak zatrzymywało.
Ten potencjał, ta groźna i uparta postawa Shacklebolta sprawiała, że Claire nieco ochłonęła, by spróbować z nim jeszcze porozmawiać przed kolejną próbą wpłynięcia na czyjś umysł. Właściwie to ta lekcja polegała na zwykłym odczytywaniu emocji i wspomnień z ostatniego okresu. Może nie doszedłby do tego sprośnego wieczoru, gdy Claire zabawiała się w tanim barze na szkockich ziemiach...
Jesteś cały spięty. Rozluźnij się. — Rzuciła, podchodząc do niego i klepiąc w obydwa barki. — Legilimenta nie może bać się bardziej niż jego cel. A ty boisz się, że zwymiotujesz mi na kieckę.
Niemal prychnęła pod nosem, gdy w głowie pojawił się obraz wymiotującego chłopaka. Mogłaby przysiąc, że na twarzy dostrzegła nutkę zieleni, ale nie zamierzała dawać mu fory skoro sam uparł się, że będzie jej wytrwałym uczniem. Na to potrzeba było wiele godzin nauki, wiele prób i znoszenia każdego napotkanego charakteru. Claire miała niegdyś styczność ze śliskimi typami spod ciemnej gwiazdy, by odczuć ich pogardliwość i chore fantazje jakie przewijały się pomiędzy odszukaniem konkretnych wspomnień. Claire potrafiła zatrzymać swoje pod kluczem, ależ ile musiała się napocić, by losowy czarodziej nie doświadczył kobiecych upodobań.
Spróbuj odgadnąć jaki jest mój ulubiony kolor — rzuciła niespodziewanie.
To nie chodziło o proste czytanie w myślach, a odnajdywanie sekretów w głębi jej głowy. Może Udo znalazłby sposób za pomocą różdżki, by odnaleźć w odmętach wspomnień odpowiedź na to pytanie.


Masz dwa zadania do wykonania, by podołać próbie:
  1. Na początek rzuć k10 by sprawdzić jak blisko będziesz w znalezieniu odpowiedzi na pytanie Claire. Spróbuj sam zweryfikować czy odniesiesz sukces. Przy wyrzuceniu oczek od 7 do 10 możesz otrzymać modyfikator +1 na następny post MG.
  2. Potem rzuć k6. Przy wyrzuceniu oczek od 4 do 6 opisz losowe wspomnienie.



RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Udo Shacklebolt - 07-26-2021

Starał się jak mógł, jednakże może po prostu Nokturn sprawił, że obecnie niekoniecznie szło mu odczytywanie ludzkich emocji. W końcu tam wystarczyło wiedzieć kiedy przywalić, a kiedy podać sobie rękę na przyklepanie interesów. Mimo to miał nadzieję, że dostanie swoją szansę opanowania legilimencji. W końcu doceniał nauki Claire, nawet jeśli tego specjalnie nie okazywał.
Wypuścił powietrze, gdy poczuł jej dotyk. Nie zwrócił na to uwagi aż do momentu, gdy mu powiedziała, że jest spięty. Po jej słowach rzeczywiście to poczuł. Spróbował też uspokoić oddech, choć jak najmniej zauważalnie. Jakoś było mu głupio okazywać swoje słabości, a wystarczającą była ta, że nie szło mu z włamywaniem się do umysłów. - Myślę, że to by było groźniejsze niż spotkanie jakiegoś osiłka z Nokturnu - zażartował, też po to by samemu się rozluźnić. Nie mówił "na Nokturnie", aby jednak czegoś się nie domyśliła, im mniej o sobie wiedzą tym chyba lepiej, także dla jego treningu. Tym bardziej, że słabo zaczął, skoro odczuwał ból głowy bez zrobienia czegoś konkretnego.
Ale on nie z tych co łatwo się poddają, dlatego mimo wszystkich przeciwności postanowił dalej się starać. Polecenie trochę go zdziwiło, ale dał to po sobie poznać tylko przez uniesienie brwi. Kiwnął jednak głową, że przyjmuje to wyzwanie. Chciał się postarać zgadnąć kolor po tym, co wygrzebie z głowy, ale jeśli mu się nie uda może miał dość zmysłu obserwacji, by ogarnąć, jaki kolor naprawdę lubiła kobieta? Spróbował się włamać do głowy - Myślę, że szary - rzucił ostatecznie.

[roll=d10]
[roll=d6]


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Mistrz Jedi - 07-30-2021

Uśmiechnęła się do niego gdy odpowiedział na kapryśną uwagę. Potem zamyślił się po jej pytaniu, na który wyczekiwała z niecierpliwością. Prawie ją przekonał, że tym razem się uda, lecz jej umysł wciąż był murem nie do pokonania. W tej chwili, gdy próbował odgadnąć jej kolor, udało mu się i to bez użycia różdżki by znaleźć jakieś dowody w jej wspomnieniach. Niemniej uniosła rękę, gdy Udo ponownie spróbował zajrzeć do głowy Claire.
W pomieszczeniu atmosfera zrobiła się o wiele lżejsza niż na początku co wprawiło nauczycielkę w całkiem dobry nastrój.
No proszę... nawet mój były mąż nie wiedział jaki jest mój ulubiony kolor — rzuciła niespodziewanie, bawiąc się różdżką trzymając ją w rękach. — Mimo, że zgadłeś, pamiętaj, że nie zawsze może się to sprawdzić bez znalezienia na to niepodważalnych dowodów w umysłach innych ludzi.
Claire tłumaczyła to bardzo ostrożnie, z pełną powagą i patrząc Shackleboltowi prosto w oczy. W zasadzie próbowała wciąż go uświadamiać, że szczęśliwy traf nie jest odpowiednią formą dojścia do celów.
Zawsze się może okazać, że jakaś męta powie wszystko, abyś go puścił. Tortury czarnoksiężników nie zawsze idą w parze, czasem puszczają im nerwy. Legilimencja to sztuka zaglądania w prawdę bez konieczności używania Veritaserum. Warto pamiętać, że liczy się każda minuta... sekunda, by odkryć to co się pragnie. — Claire mówiła w sposób jakby z takimi miała faktycznie jakieś doświadczenia. Udo mógłby się łatwo domyśleć, że tak twarda kobieta miała w przeszłości wiele trudów do przejścia. — Oczywiście... Legilimencja to nie jest zabawa. Nie wolno przekraczać pewnych granic. Chyba zdajesz sobie sprawę dlaczego? Prawo ministerstwa nie wzięło się znikąd. Musisz wiedzieć, że można samemu stracić rozum, stracić panowanie nad tym co jest rzeczywistością a co kłamstwem. Doświadczony legilimenta może wytwarzać pewne fałszywe wspomnienia, myśli, ale jeżeli pójdzie coś nie tak...
Claire pokręciła głową. Spuściła głowę na swoje buciki, po czym wróciła na swoje stanowisko.
Jeszcze raz. — Powiedziała twardym głosem.


Otrzymujesz modyfikator +1 oczko w górę na następny rzut k6.

1-3 — nie udaje ci się zajrzeć do wspomnień.
4 — udaje ci się dostrzec wspomnienie, urwany kawałek. Opisz losowe wspomnienie.
5-6 — udaje ci się zajrzeć do wspomnień Claire bez większego trudu. Opisz losowe.


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Udo Shacklebolt - 07-31-2021

Zrobiło się luźniej, co go ucieszyło. Wystarczająco stresowała go wyczuwana presja, by nauka zaczęła przynosić konkretne owoce. Choć trzeba przyznać, że nie brał pod uwagę presji, którą nakładał sam na siebie. On także chciał jakieś konkretne efekty, co mogło być czynnikiem jeszcze bardziej go stresującym, a zarazem pogarszającym efekty.
Uśmiechnął się słysząc jej słowa. Jednak dał radę wydrzeć jej jakąś tajemnicę. To chyba jakiś sukces? - Oczywiście - zgodził się słysząc jej radę. Nie dawała ich często, więc chętnie je przyjmował. Nie opuszczał wzroku, choć czasami pod jej spojrzeniem miał ochotę na to bardzo. Było w niej coś onieśmielającego. A że nie zawsze mógł liczyć na łut szczęścia to wiedział, ale co mógł zrobić gdy jego umiejętności były za słabe?
Kiwał głową, aby pokazać, że słucha jej rad. Wiedział, że nie we wszystkim jest kozakiem i nie ma co udawać mądrzejszego niż się jest. Nie przerywał jej, zastanawiając się co może na to odpowiedzieć, nim jednak zaczął mówić kazała mu spróbować jeszcze raz. No cóż, nie zamierzał jej w takim wypadku zacząć gadać.
Spróbował znowu wyciągnąć jakieś wspomnienie z jej głowy. Tym razem osiągnął jakiś sukces. Zobaczył jak kobieta przegląda materiały marszcząc przy tym nos. Wspomnienie było niewyraźne, nie wiedział więc jak znalazła się przy szarych zasłonkach. - Wezmę te - rzuciła do sprzedawcy. Nim jednak zobaczył coś więcej rzeczywistość przypomniała, że jeszcze daleko mu do mistrzostwa i więcej nic nie zobaczył. - Dostałem potwierdzenie, że lubisz szary - stwierdził całkiem zadowolony z siebie. W końcu przecież osiągnął sukces!

[roll=d6+1]


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Mistrzyni Kiwi - 01-18-2022

- Albo zobaczyłeś to, co zobaczyłeś, bo przed chwilą rozmawialiśmy o tym kolorze. - odpowiedziała na jego słowa, gotowa ukrócić wybuch entuzjazmu, zanim jeszcze dobrze się rozpoczął. Trudno było wyczytać z jej twarzy, jakie właściwie emocje wywołuje w niej ta lekcja. Może wydawała się jedynie odrobinę znudzona, kiedy pociągała kolejny łyk ziołowej herbaty z filiżanki w drobny, kwiatowy wzorek.
- Oprócz samej umiejętności, musisz opanować jeszcze sztukę oddzielania tego, co faktycznie da się dostrzec we wspomnieniach, od tego, co jest już wyłącznie twoją własną interpretacją, opartą na zupełnie innych przesłankach. - pouczyła go, z cichym brzdękiem odstawiając naczynie na spodek. - Dowiedziałeś się, że w przeszłości kupiłam szare firanki. Nic więcej. - dodała, na wypadek gdyby nie było to dla niego jeszcze oczywiste. - Legilimencja przypomina trochę podsłuchiwanie pod zamkniętymi drzwiami albo czytanie losowych akapitów z bardzo grubej książki. - kontynuowała, mrużąc lekko oczy. Prawdopodobnie dawała mu w tej chwili więcej konkretnych informacji niż kiedykolwiek wcześniej, ale czuła się chyba odrobinę zmęczona czy może nawet poirytowana sytuacją.
- Jeśli wyobrażałeś sobie, że zyskasz przepustkę do ludzkich umysłów i będziesz mógł w dowolnym momencie wiedzieć wszystko o każdym, lepiej wróć do rzeczy, w których jesteś dobry. Szkoda mojego czasu. – dokończyła swoją tyradę i znowu siorbnęła kilka łyków herbaty, gotowa dać Udo moment na przemyślenie następnego kroku. Nie była typem wyrozumiałej, cierpliwej nauczycielki, ale to już powinien wiedzieć.
- A teraz jeszcze raz. – dodała twardo, kiedy nie opuścił swojego miejsca naprzeciwko niej.


Otrzymujesz modyfikator +1 na następny rzut k6.

1-3 — nie udaje ci się zajrzeć do wspomnień.
4 — udaje ci się dostrzec mglisty urywek jakiegoś wspomnienia. Opisz je.
5— udaje ci się dostrzec dłuższy fragment wspomnienia. Opisz je.
6 — sukces! Udaje ci się zajrzeć do niedawnych wspomnień Claire. Opisz losowe.


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Udo Shacklebolt - 01-22-2022

Może trochę za wcześnie świętował, ale on zawsze cieszył się z takich kroczków i kroków do przodu. Czasami za bardzo. Ale z drugiej czemu miałby samego siebie nie dopingować? W końcu był swoim największym fanem. Nawet jak powątpiewał w siebie to nie dawał się tak łatwo zjeść wątpliwościom. Więc choć się uspokoił, to nie od razu przestał gratulować sobie w duchu sukcesu. Ktoś musi w końcu go doceniać, czyż nie?
Jak przez całe spotkanie słuchał jej uważnie. To z interpretacjami miało sens. Może rzeczywiście za wcześnie i zbyt łatwo wyciągnął wnioski? Zapewne to był błąd początkującego, który się popełniało przez podekscytowanie nową umiejętnością. Zapewne Claire była do tego przyzwyczajona, choć nie wykluczał, że mogło to irytować kobietę. On za którymś razem pewnie miałby dość.
Nie wstał ze swojego miejsca, tylko dzielnie trwał dalej, choć był już trochę zmęczony. Może i nie robili nie wiadomo czego, ale próby wykorzystania słabo opanowanej umiejętności zżerały jednak jego energię. Może to i dobrze o nim świadczyło, w końcu to pokazywało, że się starał, ale z drugiej nie wyszła mu kolejna próba. Miał wrażenie, że był blisko, ale coś - zapewne wspomniane zmęczenie - go przyblokowało. Nawet nie wiedział co na to powiedzieć. Był pewien, że wszystko zabrzmi jak wymówka, więc po prostu nie odpuszczał z próbami. 

[roll=d6+1]


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Mistrzyni Kiwi - 01-25-2022

Gdyby imponowała jej wytrwałość, a nie skuteczność, zapewne upór Udo wzbudziłby w niej podziw. Tymczasem jednak musiał się on zadowolić brakiem bezpośredniej krytyki: tylko zaciśnięte w linię usta i pionowa zmarszczka między brwiami wskazywały, że emocje odczuwane przez kobietę dalekie są od zadowolenia. W końcu pozwoliła twarzy wygładzić się, w takt głębokiego westchnienia. Sięgnęła po filiżankę i dopiła pozostałe w niej kilka łyków herbaty. Odstawiła naczynie na spodek i dalej milcząc, przez krótką chwilę spoglądała prosto w oczy siedzącego naprzeciw młodego mężczyzny.
- Jesteś zmęczony. - zawyrokowała w końcu stanowczym tonem. To nie było pytanie, nie czekała więc na odpowiedź, zamiast tego podnosząc się z fotela i gestem nakazując Udo to samo.
- Nie jestem zadowolona z dzisiejszych postępów, ale dalsze próby nie mają sensu. Mój czas jest zbyt cenny, żeby go marnować, będziesz więc musiał wrócić kiedy indziej. - najwyraźniej wciąż jeszcze go nie skreśliła, a może po prostu lubiła wyzwania.
- W międzyczasie ćwicz oczyszczanie umysłu. Tak długo, jak twoje myśli będą wchodziły w drogę, nie uda ci się docierać do cudzych. Spróbuj medytacji, niektórym pomaga. - zagderała, podchodząc do drzwi i otwierając je na oścież. To był definitywny sygnał, jeśli był jeszcze jakiś potrzebny, że ich spotkanie dobiegło końca.


RE: Nauka umiejętności: Legilimencja (poziom niski) [Mistrz Gry & Udo Shacklebolt] - Udo Shacklebolt - 02-06-2022

Niestety nie dał sobie rady, a kobieta przed nim dała radę stwierdzić, że zwyczajnie był zmęczony. No cóż, nie było co się z tym kłócić, to była prawda. Szczerze przed sobą to przyznawał, ale zwyczajnie głupio było się poddać na takim etapie. Dlatego odpuścił dopiero, gdy Claire stwierdziła, iż jest na to zbyt zmęczony.
Wysłuchał jej do końca nie wtrącając się (w końcu już dawno zauważył, że nie lubi przerywania) i zaczął się zbierać do wyjścia. Nie umawiał się od razu na kolejny termin. Wiedział, że musi mieć czas na odpowiednie przygotowanie, by to zrobić, Jeśli się nie postara zapewne nie będzie chciała go już uczyć, a tego wolał uniknąć.
- Do widzenia - powiedział po tym, jak kiwnął głową na jej słowa i wyszedł. Usłyszał za sobą dźwięk zamykanych drzwi, ale nie oglądał się za siebie. Zamiast tego wsiadł na miotłę i skierował się do domu. Miał nadzieję, że Nene wie, czym była ta cała medytacja.

z/t