Magic Lullaby
Pamiętnik - Wersja do druku

+- Magic Lullaby (http://magiclullaby.pisz.pl)
+-- Dział:
Kroniki
(http://magiclullaby.pisz.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Postacie (http://magiclullaby.pisz.pl/forumdisplay.php?fid=7)
+---- Dział: Zaakceptowane (http://magiclullaby.pisz.pl/forumdisplay.php?fid=69)
+----- Dział: Caroline Rockers (http://magiclullaby.pisz.pl/forumdisplay.php?fid=105)
+----- Wątek: Pamiętnik (/showthread.php?tid=489)



Pamiętnik - Caroline Rockers - 06-22-2019

[Obrazek: 85cfe872c9bf0bc9cf72874761e4216b.png]
Spróbujesz otworzyć to ugryzie.
Pamiętnik zabezpieczony niewielkimi urokami, głównie jednym, gryzącym, jeśli sięgnie po niego ktoś inny niż właściciel.



RE: Pamiętnik - Caroline Rockers - 06-22-2019

08.01.1980 r.
[Obrazek: 32ba56668a7809fb072bc0d5ec51d08e.jpg]
It's just a cigarette and it harms your pretty lungs
Well it's only twice a week so there's not much of a chance
It's just a cigarette it'll soon be only ten
Honey can't you trust me when I want to stop I can

Uważaj. Strzelam. Dymem. Palcami. Strzelam. Uważaj. Zapaliła się jedna kartka, patrzę jak płonie, potem gaszę zaklęciem. To zmienia się w pewien rytuał. Potem liczę ilość kroków i zastanawiam się czy to skrzat czy jednak o n a.
To przecież tylko papieros.


RE: Pamiętnik - Caroline Rockers - 08-11-2019

01.02.1980 r.
[Obrazek: b685d115b170f01ef94f1904aa2900ce.jpg]
I’ll keep on searching for my own story
Even if I’m blindfolded by fate
I’ll pierce through these clouds and fly to the distant tomorrow

Naiwność ludzkich słabych istot nie zna granic. Ich ograniczenia nie mają siły, plączą się przecież we własnych słowach, ukryci za maskami. Dlaczego mam grać tak jak oni tego chcą? Nie. Nie będę. Nie chcę żyć w niczyich schematach.
Największym oszustem jest i tak druga j a, ta z lustra, którą sama gardzę.


RE: Pamiętnik - Caroline Rockers - 10-30-2019

28.03.1980 r.
[Obrazek: 5682f96d1e2ac22f1d3baa6f475a7a2e.jpg]
Znów przyszedł marzec, a z marcem ty
I czekać mam na lepsze dni
Znów przyjdzie mi nosić przykrótkie sny
Noc długa, świt w szronach i wiosna spóźniona
I twoje słowa zimne, że nie ma drogi innej

Znów przyszedłeś. Kolejny rok minął. Dobrze ci tam? Oby. Nawet mi trochę przeszło, nawet sobie nie wyobrażasz, jak ciężko bywa udawać że nic się nie stało. Iść, robić to, co przez większość czasu, byleby nie myśleć.
Szaleństwo dusz, których nigdy nie mieliśmy.
Dzień się skończy, zamknę oczy i znów cię nie będzie.


RE: Pamiętnik - Caroline Rockers - 12-30-2019

30.03.1980 r.
[Obrazek: 600b60778d30a07a3a864423d0a9002e.jpg]

Zaśnij. Zaśnij natychmiast. Nie zapominaj, pamiętaj każdą rzecz, nawet najmniejszą, nie pozwól by ktoś zamknął cię w swojej klatce. Cierp, cierp, cierp, potem spraw by cierpieli inni. Czymś trzeba załagodzić ból, który urósł w twej piersi.
Głosy nadal szepczą w mojej głowie, ale nie oddam im się.


RE: Pamiętnik - Caroline Rockers - 04-08-2020

04.05.1980 r.
[Obrazek: original.gif]
We hit a wall when we were alone
We didn't know how to control
No one ever told

Odbijam się od muru, którego nie potrafię kontrolować. Za mało wciąż za mało. Jak można władać czymkolwiek, gdy ma się tak mało mocy? To wciąż niewystarczające, niesatysfakcjonujące. Potrzebuję więcej i więcej. I choć świat je mi obcy, choć twarze, które mijam nic nie znaczą, muszę wiedzieć by móc nad tym zapanować.


RE: Pamiętnik - Caroline Rockers - 06-23-2020

07.06.1980 r.
[Obrazek: e2677f6e5eba5e8e79b336b0a0abcb7c.jpg]
Eyes, boring a way through me
Paralyse, controlling completely
Now there is a fire in me
A fire that burns

Wspominam twoją obojętną twarz. Kilka razy widziałam ją w gasnącym ogniu. Zastanawiam się, czy da się z niej coś więcej wykrzesać czy pozostanie jedynie popiół. Wydaje się, że tylko to potrafisz po sobie pozostawić. Zgliszcza.


RE: Pamiętnik - Caroline Rockers - 11-17-2020

04.08.1980 r.
[Obrazek: 16d892e92d3bf659a3654ac8c17578ad.jpg]
All the other others they'll just fade to black
When you think you have me's when I don't look back
Keep on laughing, callin after me
Keep on laughing, I'm just free

Brzydka z ciebie kreatura, więc czemu tak na mnie patrzysz? Czemu się tak uśmiechasz? W oczach czai się tylko śmierć. Ona nie jest niczym złym, lecz co zostanie tobie, kiedy będziesz nadal podejmował tak lekkomyślne decyzje? Nie wierzę w dobre intencje, więc tym bardziej sądzę, że musiałeś mieć w tym jakiś cel. Wiesz, że mówię o tobie. Twoje ruchy są nieprzewidywalne, zęby zdają się nie być tak ostre jak myślisz.
Co zrobisz następnym razem, jeśli ten nastąpi?


RE: Pamiętnik - Caroline Rockers - 06-24-2021

10.12.1980 r.
[Obrazek: a060be34f240d7b8c46f269ccdf9b2e5.jpg]
Tick, tick, tick, tick on the watch
And life's too short for me to stop
Oh baby, your time is running out

Zbliża się czas twojego unicestwienia, Rockers. Na własnej skórze odczujesz skutki swojej upartości. Przecież wiesz, jak to działa. Ten mechanizm nigdy nie był ci obcy. Od jednej tragedii do drugiej, od jednego wybuchu szaleńczego śmiechu do drugiego. A potem ponownie palce wcisną się w mózgowe płaty i magicznie uruchomi się program zakodowany ci od dziecka. Mięśnie zesztywnieją. Poddasz się czyjeś woli. Zamilkniesz na następne miesiące.
Chociaż kurwa nie taka miałam być.